Polak potrafi – gen. Emil Gołogórski i fort Bibice

Druga połowa XIX wieku to nie tylko czas tragedii pozbawionych własnego państwa Polaków, ale również rozgrywek między współpracującymi ze sobą, ale jednocześnie nieufnymi wobec siebie mocarstwami. Szukając najlepszych form obrony, zaborca docenił wyjątkowy talent nieprzeciętnego polskiego inżyniera, wynalazcy, reformatora wojskowości w zakresie fortyfikacji oraz uzbrojenia. Wskutek tego również w Bibicach powstał obiekt, który do dziś jest świadectwem XIX-wiecznej architektury wojskowej, a także miejscem owianym mrocznymi legendami o duchach…

Fort Bibice, źródło: http://panoramy.zbooy.pl

Bibicki fort i duchy

Nie mogło być inaczej – tajemnicze okolice poaustriackiego fortu obrosły legendami o duchach. Obszary w pobliżu fortu Bibice opisywane są jako „gaik błądzenia”, miejsce, w którym nawet najbardziej zorientowany w terenie podróżny zaczyna mylić drogę. Dzieje się to oczywiście za sprawą błąkających się dusz, które zwodzą przechodniów, zaćmiewając ich umysły. To właśnie idący na służbę do fortu ze wsi Szymon Liczboń usłyszał jęki, zawodzenia i brzęczenie łańcuchów. Żołnierz zachował się mężnie i mimo przerażenia zapytał potępioną duszę, czego potrzebuje. W odpowiedzi usłyszał jedno słowo: „Chrztu”, na co odrzekł: „To ja cię chrzczę, jeśli jesteś pan, to Jan, a jeśli panna, to Anna”. Po wypowiedzeniu tych słów i uczynieniu znaku krzyża jęki ucichły. Szymon Liczboń na pamiątkę szczęśliwie ukończonej służby postawił w 1978 roku obok miejsca, w którym spotkał się z duchem, kapliczkę z krzyżem, które można oglądać do dziś. Równie przerażającą przygodę przeżył w tych okolicach niejaki Grzegorz Kaleta, rolnik wracający po żniwach. Mężczyznę przeraziło zawodzenie i tupanie, usłyszał też uderzenie dłoni o drewnianą bramę. Ratunek uzyskał właśnie w forcie Bibice, gdzie żołnierze przenocowali go, a w czasie porannych oględzin ujrzeli na bramie zwęglony ślad spalonej dłoni… Jaka jest historia obiektu, wokół którego krążą zabłąkane dusze?

Fort Bibice 45a, model 3D, źródło: www.deviantart.com

Zmartwienia Habsburgów

Współcześnie o Krakowie myśli się przede wszystkim w kategoriach atrakcji turystycznej, miejsca, w którym odetchnąć można atmosferą średniowiecznej tajemnicy i rycerskiej przeszłości. Jednak w połowie XIX wieku, gdy sytuacja geopolityczna w Europie była niezwykle złożona, miasto spełniało zgoła inną funkcję. W czasach, w których żył gen. Emil Gołogórski, cesarzowi austriackiemu sen z powiek spędzała obawa przed bliskością rosyjskiego imperium. Kraków, jako miasto na granicy zaborów, pełnić miał ważną, militarną rolę, dlatego otoczony miał być całą siecią fortów, wałów i szańców. To właśnie stolica Małopolski mogła stać się pierwszym miejscem walk pomiędzy Rosją i Austrią na wypadek wojny, dlatego Habsburgowie chcieli umocnić szczególnie ten obszar, by utrudnić dostęp zarówno do Wiednia, jak i do kluczowego dla gospodarki Śląska.

Gen. Emil Gołogórski, źródło: www.twierdza.art.pl

Na scenę wkracza Gołogórski

Urodzony w Wiedniu w 1862 roku Emil Gołogórski studiował na Politechnice Lwowskiej i Wojskowej Akademii Technicznej, a zdobywszy doskonałe wykształcenie, rozpoczął zawodową służbę wojskową w armii cesarskiej i królewskiej w stopniu podporucznika. Rozpoznanie jego wyjątkowych talentów zaowocowało przydzieleniem do 1 pułku inżynieryjnego. Dał się poznać jako człowiek o wielkiej inteligencji oraz wytrwałości w kształceniu i zdobywaniu wiedzy. Ukończył Wyższy Kurs Inżynierski, przez dwa kolejne lata był zaś słuchaczem wydziałów budowy maszyn i elektrotechniki Politechniki Wiedeńskiej, po raz kolejny kończąc studia z bardzo dobrym wynikiem. Poszerzaniu wiedzy teoretycznej towarzyszyło zdobywanie doświadczenia – zapewniły je między innymi trzyletnia służba w kompanii inżynierii, roczna służba w Dyrekcji Inżynierii w Przemyślu (praktyka u Juliana Roszkowskiego), praca w Sztabie Inżynierii, Dyrekcji Inżynierii w Krakowie i Trydencie. Doskonały rezultat wszystkich powierzanych mu zadań (projektów dróg, remonty obiektów koszarowych, organizacja strzelnicy) zdecydował o powołaniu inżyniera Gołogórskiego w 1895 roku do zadań projektowych i nadzorczych przy budowie obiektów fortecznych.

Fort Bibice, źródło: wikimedia.org.pl

Fort 45a Bibice

Budowa Twierdzy Kraków rozpoczyna się w 1850 roku i można śmiało powiedzieć, że Austriacy nie szczędzą wysiłków, by stworzyć obiekty obronne najwyższej klasy. Twierdza stworzona na rozkaz cesarza Franciszka Józefa otoczyć miała obóz warowny (z rdzeniem w postaci dwóch fortów dookoła kopców, dwóch fortów z redutami, dwóch baszt maksymiliańskich, 29 dział pośrednich i cytadeli – Wawelu) trzema pierścieniami fortyfikacji. Bazując na obiektach obronnych zbudowanych przez Tadeusza Kościuszkę oraz korzystając mądrze z możliwości, jakie dawało ukształtowanie terenu, stworzono aż trzy pasy umocowań militarnych, na które złożyło się ponad 100 obiektów o ważnym znaczeniu militarnym. Wiele z nich przetrwało do dziś. Jednym z tych obiektów był fort 45a Bibice, zbudowany w latach 1895-1897 i pełniący rolę standardowego międzypolowego fortu pancernego. Wyposażony w cztery wieże pancerne armat M.94, wieżę obserwacyjną oraz galerię strzelecką, przeznaczony był dla 250-osobowej załogi. Emil Gołogórski rozpoczął swoją pracę od zaprojektowania i nadzoru wykonania międzypolowego fortu pancernego 44a „Pękowice”, który zdobył olbrzymie uznanie jako obiekt prosty w założeniu i starannie opracowany. Dzięki pozytywnej rekomendacji generalnego inspektora fort ten stał się standardowym małym obiektem międzypolowym. Forty 45a „Bibice” i 48a „Mistrzejowice” powstały jako obiekty bliźniacze względem udanego prototypu.

Fort Bibice na Szlaku Twierdzy Kraków, źródło: www.bibice.pl

Nie koniec sukcesów

Osiągnąwszy tak doskonałe rezultaty w stworzeniu standardowego fortu, gen. Gołogórski bynajmniej nie spoczął na laurach. Jego dalsze losy wręcz zadziwiają wielością zajęć, zainteresowań i osiągnięć, do których zaliczyć można: dalsze tworzenie udanych projektów obiektów wojskowych i fortecznych, zdany egzamin na stopień majora w sztabie inżynierii, konstruowanie windy, za pomocą której można był transportować działa na najwyższe pozycje w fortyfikacjach, pracę na stanowisku kierownika Biura Ewidencyjnego, powołanie na stanowisko kierownika nowej, dopiero organizowanej broni – saperów (powierzono mu więc projekt całkiem innowacyjny), szkolenie podwładnych w użyciu miotaczy płomieni, organizację plutonu wiertniczego oraz wprowadzenie wentylatorów do walki minowej. Zdolny inżynier był prekursorem tworzenia baterii miotaczy min. Gołogórski okazał wybitnym reformatorem, jego talenty zostały wykorzystywane w czasie tworzenia sił zbrojnych niepodległej ojczyzny po 1918 r. Dokonania generała porucznika Emila Gołogórskiego w czasie I wojny światowej oraz wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku oraz ogół osiągnięć zapewniły mu wielki szacunek i uznanie. Najlepszym dowodem jest fakt, że czasie pogrzebu na Cmentarz Powązkowski odprowadzał zmarłego generała Wódz Naczelny i Naczelnik Państwa, Józef Piłsudski.

Fort Bibice, źródło: www.jaskolowski.art.pl
Fort Bibice, źródło: www.polska-org.pl

Justyna Baran

Bibliografia:

  1. Drugie życie Twierdzy Kraków, https://polskapogodzinach.pl/drugie-zycie-twierdzy-krakow/.
  2. Emil Gołogórski, https://pl.wikipedia.org/wiki/Emil_Go%C5%82og%C3%B3rski.
  3. Fort 45a Bibice, http://www.twierdza.art.pl/fort_45a_bibice.htm.
  4. Henryk Banaś, Legendy Bibickie, Kraków 2000.
  5. Emil Gołogórski, http://www.twierdza.art.pl/gologorski.htm
  6. www.bibice.pl